Przejdź do treści
🇩🇪 DAX
🇪🇺 EuroStoxx
🇬🇧 FTSE
🇫🇷 CAC 40
🇨🇭 SMI
🇳🇱 AEX
📊 VIX
🇩🇪 DAX
🇪🇺 EuroStoxx
🇬🇧 FTSE
🇫🇷 CAC 40
🇨🇭 SMI
🇳🇱 AEX
📊 VIX
Newsy poranne Redakcja Akademii Daytradingu

Newsy poranne, 4 czerwca: Inditex zaskakuje, Pekin karze za Tajwan

Wyniki Zary powyżej prognoz, Chiny blokują nowozelandzkich polityków po wizycie na Tajwanie, Stellantis stawia miliard na elektryki we Francji — i Liban wciąż czeka na swój los.

Inditex trzyma się mocno mimo wojennego szumu

Właściciel Zary zaraportował wzrost sprzedaży o 5,8% do 8,7 mld euro w pierwszym kwartale — powyżej prognoz analityków. Spółka sygnalizuje jeszcze mocniejszy start drugiego kwartału, a kurs wystrzelił o ponad 5%. Gdy reszta europejskiego retailu liczy straty wojenne, Inditex wygląda jakby grał w innej lidze. Dla rynków: mocne wyniki Inditex to test sentymentu wobec europejskiego handlu detalicznego — jeśli konsument kupuje mimo geopolityki, H&M i Next mogą liczyć na efekt zarażenia.

Pekin karze Nową Zelandię za wizytę na Tajwanie

Chiny nałożyły roczny zakaz wjazdu na czterech nowozelandzkich parlamentarzystów, którzy w maju odwiedzili Tajwan. Ruch jest rutynowy w pekińskim arsenale dyplomatycznym, ale sygnalizuje rosnącą nietolerancję wobec jakichkolwiek kontaktów z Tajpej — nawet ze strony małych państw. Kiedyś takie kary dostawali ministrowie, teraz wystarczy być backbencherem z Wellington. Dla rynków: każda eskalacja retoryki wokół Tajwanu to przypomnienie o ryzyku dla globalnego łańcucha chipów — TSMC i ASML reagują na takie sygnały nerwowo.

Stellantis wrzuca miliard euro we francuskie fabryki

Koncern zainwestuje miliard euro w rozbudowę produkcji aut elektrycznych i hybrydowych we Francji. Decyzja to odpowiedź na rosnącą konkurencję chińskich producentów EV na rynku europejskim. Stellantis stawia na klasykę: więcej pieniędzy, więcej linii produkcyjnych, więcej mocy przerobowej. Dla rynków: inwestycja wspiera francuski sektor motoryzacyjny i dostawców komponentów EV — Valeo i Faurecia mogą liczyć na zamówienia.

Kontynuacja: Liban między młotem a kowadłem — nikt go nie pyta

Konflikt między USA, Izraelem i Iranem nadal rozgrywa się na libańskim terytorium, a Bejrut nie ma wpływu na własny los. Od ostatniej sesji nie pojawiły się nowe inicjatywy dyplomatyczne — Liban przyjmuje uderzenia militarne i czeka, aż inni zdecydują o jego przyszłości. Państwo, które kiedyś nazywano Paryżem Bliskiego Wschodu, dziś bardziej przypomina szachownicę, na której nikt nie gra białymi. Dla rynków: brak postępu dyplomatycznego utrzymuje premię za ryzyko na ropie i wspiera europejski sektor obronny — Rheinmetall i Leonardo dalej na fali.