Przejdź do treści
🇩🇪 DAX
🇪🇺 EuroStoxx
🇬🇧 FTSE
🇫🇷 CAC 40
🇨🇭 SMI
🇳🇱 AEX
📊 VIX
🇩🇪 DAX
🇪🇺 EuroStoxx
🇬🇧 FTSE
🇫🇷 CAC 40
🇨🇭 SMI
🇳🇱 AEX
📊 VIX
Definicja · Mechanika · Historia

Co to jest daytrading?

Daytrading jest najbardziej dynamicznym sposobem gry na rynkach kapitałowych. Daytrader podłącza się do samego rdzenia rynków finansowych poprzez absolutnie minimalną liczbę pośredników i dokonuje inwestycji w papiery wartościowe nastawiając się na zysk osiągnięty w terminie krótszym niż jeden dzień.

Podstawą pracy daytradera jest wykorzystywanie sytuacji niezauważalnych bądź niemożliwych do wykorzystania dla przeciętnego gracza na giełdzie — ruchów, które w perspektywie długoterminowego inwestowania nie mają znaczenia. Pojedynczo zyski z takiego działania nie są znaczące, jednak skumulowanie profitów z wielu takich okazji daje bardzo istotne zarobki.

Mechanika: 8 godzin, zero pozycji na noc

By inwestycję można nazwać daytradingiem, musi ona zostać zawarta i zamknięta w ramach jednej sesji giełdowej, czyli w ±8 godzin. W odróżnieniu od typowego inwestowania, styl ten cechuje się bardzo dużą częstotliwością zawierania transakcji.

Daytrader każdego dnia obcuje z rynkiem tylko w takim zakresie, jakiego sam sobie życzy, kupuje lub sprzedaje tylko te walory, które chce, i to wszystko przy praktycznie zerowym ryzyku finansowym (obracając kapitałem firmy proprietary trading). Nie wystawia się również na ryzyko międzysesyjne — zawsze śpi spokojnie. Nawet jeśli w nocy okaże się, że jego ulubiona spółka fałszowała wyniki finansowe, nie posiada on żadnej pozycji na tej spółce, więc znacząca zmiana ceny przed otwarciem następnej sesji stanowi dla niego jedynie dodatkową okazję zarobkową.

Skala: nawet 2000+ transakcji w jednej sesji

Z racji zawierania setki razy większej liczby transakcji niż inwestorzy długoterminowi, daytraderom przysługują znacznie niższe opłaty transakcyjne. To przekłada się na możliwość dokonywania zyskownych inwestycji, które przeciętnemu graczowi giełdowemu po prostu by się nie opłacały.

Ile transakcji jest w stanie wykonać daytrader podczas jednej sesji? Rekord, który udało nam się zaobserwować, to ponad 2000 transakcji wykonanych manualnie przez jednego daytradera — to dosłownie transakcja co kilka sekund. Z drobnymi aplikacjami wspomagającymi składanie zleceń ta liczba może być znacznie wyższa.

Tak duża liczba transakcji nie byłaby opłacalna, gdyby nie najniższe na świecie opłaty u Day Trade the World — naszego partnera strategicznego. Będąc największą firmą skupiającą się wyłącznie na daytradingu, mają oni bardzo rozległe pole do negocjacji cen z sieciami transakcyjnymi i samymi giełdami.

Najlepsze rynki: płynność ponad wszystko

Daytrading można uprawiać praktycznie na każdym rynku, ale wysoka częstotliwość transakcji wymaga płynności na danym instrumencie. Ze względu na wykorzystywanie małych różnic w cenie (czasem nawet tylko różnic w rabatach i opłatach sieci transakcyjnych), najlepiej jest, gdy w każdym momencie istnieje możliwość bezproblemowego odkupienia lub sprzedania posiadanych akcji.

Z tego względu daytrading jest przede wszystkim prowadzony na akcjach spółek o dużej płynności. Istną mekką daytraderów są giganci tacy jak General Electric czy Pfizer. Codziennie w DTTW ponad 800 daytraderów prowadzi handel na tych spółkach. Są one jednak na tyle płynne, że z łatwością pomieściłyby jeszcze 10 razy tyle.

Wpływ na rynki: płynność i sprawiedliwa cena

Daytrading ma ogromny wpływ na rynki finansowe. Generuje bardzo dużą płynność na rynkach, na których jest popularny — coś, co docenia każdy uczestnik giełdy, od indywidualnego inwestora po dużą instytucję finansową. Duża płynność pozwala ustawić cenę akcji na poziomie równowagi popytu i podaży.

Spółki generujące codziennie obrót rzędu 20–30 milionów akcji (jest takich kilkadziesiąt na giełdach w USA) są wysoce odporne na manipulacje związane ze spekulacyjnym wykupem czy wyprzedażą. Dzięki daytraderom potrzeba znacznie więcej kapitału, by wpłynąć na cenę — co pozwala na czysty i sprawiedliwy handel.

Krótka historia: od końca lat 90. do MIFID

Korzenie daytradingu na rynku akcji sięgają zaledwie kilkudziesięciu lat wstecz. Styl ten używany był głównie przez daytraderów zatrudnionych w dużych instytucjach finansowych takich jak Goldman Sachs czy Morgan Stanley, którzy wypełniali duże zlecenia pochodzące od innych instytucji lub dużych klientów.

Gwałtowny rozwój daytradingu w USA przypada na koniec lat 90., kiedy giełdy rozpoczęły prowadzić notowania w centach zamiast w ułamkach dolarów. Rynki przybrały na prędkości i utrudniły organizacjom manipulację cenami. Płynność stale rosła ze względu na duży napływ spekulantów i inwestorów nadymających bańkę nowych technologii.

Sytuacja rozprzestrzeniła się na rynki europejskie, głównie za sprawą ekspansji DTTW na Euronext i niemiecką Xetrę. Dyrektywa MIFID, wprowadzona w Europie, otworzyła drzwi dla niezależnych sieci transakcyjnych — w USA znanych jako ECN (Electronic Communication Network), w Europie jako MTF (Multilateral Trading Facility). Sieci te psują monopol giełd na prowadzenie handlu, wprowadzając zdrową konkurencję i stabilnie obniżając opłaty transakcyjne.

Daytrader vs makler / broker — to nie to samo

Daytrader nie pracuje z klientem, nie musi nic nikomu bezpośrednio sprzedawać. W przeciwieństwie do maklera czy brokera (z którymi często myli się ten zawód) nie musi nigdzie dzwonić i nikogo do niczego namawiać. Jest tylko on, jego stanowisko komputerowe — pecet, kilka monitorów, klawiatura, mysz — oraz cała reszta świata finansów.

To doskonały sposób na karierę i rozwój zawodowy dla wszystkich ambitnych ludzi, którzy nie boją się ciągłych zmian oraz nauki przez całe życie. Mimo iż proprietary daytrading jest w Polsce tematem wciąż młodym (ma zaledwie kilkanaście lat), rosnące zainteresowanie ze strony środowiska akademickiego potwierdza naszą tezę: to zajęcie jest jedyną wysoce elitarną drogą rozwoju, dziś — dzięki Akademii Daytradingu — dostępną dla wszystkich odważnych, ambitnych i pewnych siebie ludzi.

Daytrader w Akademii Daytradingu

Daytrader w Akademii Daytradingu oprócz wszystkich zalet wynikających ze specyfiki zawodu, spędza dodatkowo każdy dzień w grupie sobie podobnych młodych ludzi kreujących niepowtarzalną, luźną atmosferę. Zamiast stresu i strachu generowanego przez zwierzchników panuje tutaj otwarty dialog i ciągłe wsparcie — sukces naszych absolwentów jest, tak w sensie materialnym jak i niematerialnym, naszym sukcesem.

„Możliwości rosną w miarę ich dostrzegania; obumierają, kiedy się je ignoruje. Życie jest długim pasmem możliwości. Bogactwo nie polega na robieniu pieniędzy, ale na rozwoju człowieka."
— John Wick